Opiekunem ministrantów jest ks. Wojciech Sajda. Ministrantem może zostać chłopiec, który jest przynajmniej w drugiej klasie szkoły podstawowej Powinien on odznaczać się zainteresowaniem Mszą świętą, samozaparciem (dotyczy głównie wstawania na ranne Msze święte), wolą służenia przy ołtarzu, modlitwą, nie powinien sprawiać kłopotów wychowawczych.

Przed przyjęciem w grono służby liturgicznej ów chłopak uczęszcza przez dwa tygodnie – codziennie – na Msze święte, później zostaje kandydatem. Jego kandydatura trwa jeden rok, po czym nadchodzi czas zostania ministrantem.

Do jego obowiązków należy: zapalanie świec przed każdą Mszą świętą i nabożeństwem, dzwonienie dzwonkami na każde wejście służby liturgicznej wraz z księdzem oraz podczas Mszy świętej, podawanie ampułek z winem i wodą, przynoszenie kielicha, usługa do pateny w czasie udzielania Komunii świętej, posługa wobec kadzidła, mirry, krzyża, świec podczas uroczystej procesji, Mszy świętej, nabożeństwa.

Służba ministrancka nie jest, jakby się to wydawało, łatwa. Wymaga ona koncentracji i powagi. Ministrant powinien umieć zachować się w każdej sytuacji służąc przy ołtarzu Pana.

W ciągu roku szkolnego (formacyjnego) odbywają się co tydzień zbiórki (w soboty), na których ustala się plan służby przy ołtarzu na najbliższy tydzień i podlicza punkty. Oprócz dość formalnych, ale jakże ważnych, punktów zbiórki ksiądz opiekun stara się również zapewnić rozwój duchowy ministrantów poprzez opowiadanie różnych ciekawych historii o życiu świętych, wydarzeniach, które uświadamiają o tym, że Jezus Chrystus jest Panem i że Bóg naprawdę istnieje.
W ciągu roku organizowane są wycieczki m.in. do Brennej, Jaworzynki, Zakopanego, Krakowa.

Może co niektórzy z was wahają się wstąpienia w szeregi służby liturgicznej. Chcę ich uspokoić, że nie ma się czego obawiać. Służba jest samą radością, wynikającą z miłości do Boga i Pana naszego Jezusa Chrystusa; daje prawdziwe szczęście, jeżeli tylko wypełnia się ją rzetelnie i z właściwą sobie powagą.